MENU

Olga i Piotr

Któregoś razu dociera do mnie pewna informacją: przez telefon rozmawiają dwie koleżanki ze szkoły, które w tym samym roku biorą ślub. W pewnej chwili rozmowy schodzą na pewien temat. Dziewczyny rozmawiają o fotografia ślubna Warszawa. Jedna z nich Iza pyta Olgę, jakiego fotografia wybrałaś na ślub … Alberta – taką słyszy osobę. To tak jak ja. Tak oto okazało się kolejnym razem, że będę ponownie będę fotografem ślubnym Warszawa obu koleżankom i że obie trafiły do mnie z polecenia.

A w dodatku na miejsce wesele Olga i Piotr wybrali salę którą bardzo lubię. To Gościniec nad Wisłą – duże wielkie okna pozwalające zajrzeć z zewnątrz co się dzieje, kolorowe światła i bliskość Wisły.  Lubię tam fotografować, bo ta sala pozwala mi eksperymentować. Czasami lubię stanąć na zewnątrz i obserwować przez okna co się dzieje. Można wtedy stworzyć dość sporo fajnych ujęć.  I choć historia ślubna Warszawa to nie tylko zdjęcia z wesele, to przyznam że takie miejsce sprzyja fotografowi. Ale tego dnia sprzyjało mi nie tylko miejsce, poznałem wspaniałych ludzi, bardzo serdecznych i otwartych w stosunku do mnie. Szczególnie byłem zdziwiony jak zobaczyłem mamę Olgi – mieliśmy okazję spotkać się kilka lat wcześniej i to wielokrotnie. Nigdy bym nie przypuszczał, że trafię w charakterze fotografa na ślub Warszawa do jej domu.

…”Panie tylko 20 klatek”

Tego dnia spotkała mnie też dość dziwna sytuacja, zawsze przed mszą idę do księży zapytać o pozwolenie na fotografowanie uroczystości. Oczywiście po chwili rozmowy żaden ksiądz nie pyta już o pozwolenie, papiery itp, tylko rozstajemy się z uśmiechem na twarzy i pozwoleniem. Tym razem spotkałem się z dziwną sytuacją. Błogosławieństwo było zaplanowane u progu kościoła, ministrantem służącym do mszy był brat panny młodej, a mszę odprawiał ksiądz proboszcz którego spotykałem już wielokrotnie. Tym razem na dzień dobry ów ksiądz mówi stanowczym tonem. Panie to jest kościół możesz pan zrobić tylko 20 30 zdjęć w trakcje całej mszy. Oczywiście próbowałem negocjować wiec skończyliśmy na 30. Jak się zapewne domyślacie na tym się pewnie nie skończyło, ale muszę przyznać, że cały czas czułem na sobie wzrok księdza i miałem wrażenie jakby odhaczał kolejne klepnięcia migawki mojego aparatu.

Chcę też dodać, że mimo tego że staram się aby materiał z całego dnia był bardzo równy, jedno zdjęcie przechodziło w kolejne i nie było przeskoków to czasami zrobię takie które trafia do „moich” ulubionych i choć się tym nie chwalę zazwyczaj to tym razem dam Wam małą podpowiedz, ja go nazwałem „jedzie pociąg z daleka”

A na koniec zapraszam Was do sesji ślubnej w opuszczonej szklarni.

Zapraszam Was na chwilkę, poznajcie Olgę i Piotra.

wiązanka ślub Warszawa przygotowania ślub Warszawa przygotowania do ślubu Warszawa przygotowania Warszawa zdjęcia przygotowania Warszawa zdjęcia ślubne Warszawa przygotowania ślubne Warszawa zdjęcia z przygotowań Warszawa przygotowania panny młodej Warszawa suknia ślubna Warszawa przygotowania ślub Piaseczno przygotowania ślub Jabłonna przygotowania ślub Warszawa panna młoda ślub Warszawa panna młoda ślub w Warszawie zdjęcia Warszawa ślub zdjęcia ślubne Warszawa zdjęcia ślubne Piaseczno zdjęcia ślubne Warszawa zdjęcia ślubne Otwock fotograf Warszawa fotograf ślub zdjęcia ślub Warszawa zdjęcia Warszawa zdjęcia Warszawa fotografia ślubna Warszawa zdjęcia ślubne Warszawa fotografia ślubna Warszawa fotografia Warszawa fotografia ślubna Warszawa fotografia Warszawa ślub ślub Warszawa Warszawa ślub w obiektywie ślub na głowie Warszawa zdjęcia ślubne Warszawa fotograf na ślub Warszawa fotografia weselna Warszawa fotograf na wesele Warszawa zdjęcia weselne Warszawa wesele fotograf Warszawa zdjęcia Weselne Warszawa weselna zabawa Warszawa zabawa wesele Warszawa zdjęcia na weselu Warszawa zdjęcia Warszawa przyjęcie zdjęcia z wesela fotograf ślub Warszawa fotograf wesele Warszawa fotografia weselna Warszawa fotografia ślubna Warszawa fotografia ślubna Warszawa fotografia wesele Warszawa

Fotografia ślubna Warszawa

Albert Guz

CLOSE MENU